Wesele swoje tradycje wzięło z tradycji szlacheckiej. W XIX wieku wesela miały wielowiekową tradycję. Opis wesele szlacheckiego bardzo często występuje w literaturze. A oto opis dziewiętnastowiecznego wesela szlacheckiego: Trzydniowe obchody weselne z okazji ślubuŚlub i miłość Henryka Steckiego- Olechnowicza z polowy XIX stulecia opisywane przez niego samego cechuje przede wszystkim pewna ceremonialność – lokaje z kandelabrami rozdawanie gościom bukiecików 100 pamiątkowych pierścionków i 100 szpilek do krawata błogosławieństwo rodziców guwernera i bony a nawet starych chłopów. Potem nastąpił ślubny toast na cześć państwa młodych uroczysty polonez i bal z kolacją. 0 północy panna młoda podejmowała rodziców kolacją cukrową składającą się z arcydzieł sztuki cukiernicze, w których skład oprócz tradycyjnych tortów i marcepanów piramidę altan i herbową wchodziły lody formowane w kształcie owoców np. czerwonego kawona z zieloną skórką i pestkami z czekolady. Były też szynki i kiełbasy z lodów. Wina podawano tylko stuletnie i po 1 kieliszku szampana. Nazajutrz kucharz w pełnym uniformie podał nowożeńcom w sypialni 2 filiżanki winnej polewki, za którą należało położyć na tacy 2 złote półimperiały.

 

Także w życiu chłopów wesele było najważniejszym momentem i świętowano je szczególnie uroczyście. Nawet w latach największej nędzy nie mogło zabraknąć jedzenia i picia, zawsze należało postawić się, choćby przygotowania miały trwać latami. W dniu wesela bawiła się cała wieś, uczta musiała być suta. Taki zwyczaj dzielenia się najlepszymi potrawami oraz napojami z sąsiadami podczas ślubu jest żywy do dziś. Nie wypada aby przyjmować gości weselnych skromnie. Dzisiaj nawet niektórzy zapożyczają się, aby wyprawić wspaniałe, huczne wesele, takie o którym nikt nie będzie mógł zapomnieć przez długie lata.

Zobacz także

  1. Tradycyjne zaręczyny
    Wieniec, który kupił narzeczony, przypinano mu do czapki, a ten przywieziony przez niego wkładano na głowę narzeczonej. Kobiety usilnie namawiały narzeczonego, by wyłożył jak ...
  2. Symbolika roślin – wesele
    Ruta, dziś prawie zapomniana, od wieków powszechnie używana była jako roślina lecznicza, przyprawowa, obrzędowa i magiczna (amulet przeciw czarom). Gloger pisał: Pierwej niż rozmaryn ...