Kredyt kupiecki
Autor: cysorzJan 4
Kredyt kupiecki to szczególny rodzaj kredytu. Nie jest to kredyt bankowy lecz dotyczy najczęściej transakcji sprzedaży towarów lub usług pomiędzy niebankowymi podmiotami gospodarczymi. Polega na tym, że nabywca nie płaci sprzedawcy gotówką lecz uzyskuje odroczenie zapłaty na określony termin, np. 7 dni, 14 dni, 30 dni… Czyli, sprzedawca kredytuje nabywcę przez określony (na fakturze, w umowie) okres czasu. Do upływu tego okresu nie są naliczane odsetki z tytułu przysługującej sprzedawcy wierzytelności która posiada wobec nabywcy. Dopiero po upływie terminu zapłaty, naliczane są ustawowe odsetki za zwłokę (o ile strony nie określiły w formie pisemnej odsetek umownych; na fakturze lub w osobnej umowie pomiędzy stronami). Na rozpowszechnienie się praktyki udzielania kredytu kupieckiego miała wpływ rosnąca konkurencja a prócz tego często brak środków po stronie nabywcy do dokonania natychmiastowej zapłaty. Nabywca często sam musi najpierw np. odsprzedać zakupiony (u producenta lub hurtownika) towar i dopiero może zapłacić. Tyle tytułem wstępu raczej dla tych użytkowników którzy z biznesem nie mieli jeszcze do czynienia gdyż przedsiębiorcy doskonale o tym wiedzą. Kredyt kupiecki to bardzo więc łakomy kąsek dla nabywców, ale nie tylko z powodów wyżej przedstawionych. Dzięki kredytowi kupieckiemu a dokładniej towarom uzyskanym na kredyt kupiecki, nabywca może podnieść swą zdolność kredytową i uzyskać kredyt pod zabezpieczenie tychże towarów którymi pomimo tego, że zostają przewłaszczone na rzecz banku, może handlować uzupełniając sprzedane towary nowymi.
Przejdźmy teraz do kwestii które nurtują sprzedawców udzielających nabywcom kredytu kupieckiego czyli odroczonego terminu zapłaty. Zwłaszcza jeśli kredyt kupiecki ma być udzielony nowemu klientowi, istnieje obawa o to, że może on nie zapłacić w terminie lub co gorsza wcale. Nie brakuje bowiem i oszustów po prostu wyłudzających towary, usługi. Są też i tacy którzy potrzebują kredytu na dłuższy czas. Nie zawsze wykazują wystarczającą zdolność kredytową aby móc otrzymać w banku kredyt. Przeterminowany kredyt kupiecki jest więc dla takich o wiele korzystniejszą opcją niż jakiś kredyt bez BIK. Oczywiście w razie potrzeby zawsze w odwodzie jest windykacja, tylko nie wiadomo jak długo potrwa i czy w ogóle pieniądze uda się odzyskać. Jak więc sprawdzić, czy potencjalny klient jest rzetelny, czy może ma już przeterminowane długi, czy wykazuje wystarczające dochody (zyski), czy ma jakikolwiek własny majątek i czy ma w ogóle możliwości aby dokonać zapłaty?
Z dnia na dzień coraz bardziej wartościowym narzędziem weryfikacji wiarygodności kontrahenta jest Krajowy Rejestr Długów Biuro Informacji Gospodarczych S.A. Coraz to nowe firmy zawierają z tym rejestrem umowę i dopisują swoich dłużników. Baza rejestru zawiera coraz więcej wpisów o niespłaconych zobowiązaniach i ich dłużnikach. Tym bardziej że dzięki nowej ustawie o udostępnianiu informacji gospodarczych także firmy windykacyjne mają prawo dopisywać do rejestru dłużników swoich klientów o ile windykacja odbywa się na podstawie umowy cesji (umowy przelewu powierniczego wierzytelności). Natomiast każdy kto ma dostęp do internetu może sprawdzić, czy potencjalny klient nie figuruje aby jako dłużnik w internecie. Coraz więcej firm windykacyjnych prowadzi własne internetowe giełdy wierzytelności których formalnym celem jest oferowanie wierzytelności na sprzedaż a nieformalnym – wywieranie na dłużników presji publikacjami ich długów, w celu skłonienia ich do dokonania zapłaty. Wpisujemy więc w okienku wyszukiwania na stronie www.google.pl dane klienta najlepiej wraz ze słowem “wierzytelności” albo np. “dłużnicy” itp. Jeśli firma figuruje na którejś z giełd wierzytelności, to zapewne wyświetli nam się odnośnik z opisem do źródła – wpisu o dłużniku. Można też zadzwonić do ewidencji działalności gospodarczej we właściwym dla siedziby dłużnika urzędzie i zapytać, czy były już wnioski o odpis z EDG interesującej nas firmy; jeśli tak, to może oznaczać że jest on już z czyimś dłużnikiem i wierzyciel wystąpił z pozwem o zapłatę. Pamiętajmy jednak, że np. spółka z o.o. albo jawna w EDG nie figurują tylko są ujęte w Krajowym Rejestrze Sądowym – KRS. Zbadanie wiarygodności potencjalnego kontrahenta można też zlecić wywiadowni gospodarczej ale tu trzeba uważać, gdyż i niektóre wywiadownie mogą być nierzetelne dostarczając nieprawdzie, niezweryfikowane informacje. Dlatego najlepiej korzystać z usług wywiadowni nie najtańszych ale tych sprawdzonych, posiadających renomę na rynku, działających od wielu lat. A mając do czynienia z nieznana wywiadownia, taką też można i należy sprawdzić zlecając jej sprawdzenie firmy o której sami wszystko już wiemy.
Zobacz także
Gdy w sieci pojawiła się bankowość, kwestią czasu było tylko, kiedy poszczególne przedsiębiorstwa zaczną prowadzić swoją działalność w internecie. Dziś coraz bardziej popularne stają się ...