Dawne wesołe miasteczka

Kto z nas kiedykolwiek nie był chociaż na godzinę w wesołym miasteczku kiedy był jeszcze mały. Dzieciństwo bardzo często przecież, oprócz szkoły czy zabawy na podwórku, kojarzy się również ze smakiem waty cukrową z automatu, wesołą muzyczką na karuzeli albo kolejkami górskimi. Z nimi wiążą się pierwsze intensywniejsze pozytywne doznania, przyjemne emocje, a czasem też strach (na przykład wizyta w przeróżnego rodzaju gabinetach czy domach pełnych duchów).

Pierwsze wesołe miasteczka raczej były dalekie od tych obecnych w kwestii wyglądu, ilości i różnorodności atrakcji oraz zaawansowaniem technicznym. Dawniej szczytem możliwości technicznych były między innymi karuzele albo diabelskie młyny. Z racji tego, że prąd nie był zbyt powszechny w tamtych czasach w wesołych miasteczkach można było spotkać na przykład prosty labirynt stworzony z krzewów albo liczne małe budki i strzelnice.

W tych drugich można było pobawić się prawdziwą strzelbą celując w tarczę bądź określone przedmioty, a gdy osoba okazywała się mieć niezwykle celne oko, mogła wygrać przeróżne nagrody. Był to wśród młodych chłopców znakomity sposób na zaimponowanie swoim partnerkom podczas randki. Wygrywając dla niej pluszowego misia albo worek słodyczy, niewątpliwie zyskiwali dużo w oczach dziewczyn.

Częstym elementem takich wesołych miasteczek były również wszelkiego rodzaju loterie i licytacje. Najczęściej gra toczyła się o niewielkie kwoty czy niezbyt wartościowe przedmioty. Zyski jednak nierzadko były w dużej części przekazywane na różnego rodzaju cele charytatywne. Zapewne także z tego względu było one niesamowicie popularne wśród odwiedzających miasteczka ludzi.

O czym jeszcze warto wspomnieć? Na pewno w tamtych czasach niesamowite wrażenie robiły na ludziach wysokie diabelskie młyny i pierwsze kolejki górskie. Rollercoastery nie były na pewno na takim poziomie jak te dzisiejsze. Nie miały tylu zakrętów, nie były aż tak wysokie i szybkie. Na pewno również nie były bezpieczne, z racji tego, że były skonstruowane z drewna i najprostszych metali. Na tamte czasy jednak było to coś co wzbudzało podziw i ekscytację prawie wszystkich.

escape_room

Nie można zapominać o wszelkich domach strachu, gabinetach krzywych luster i przyjmujących gości w pokojach wróżących z czego się da cygankach. Nierzadko obok takich przybytków znajdował się także pokój zagadek (z angielskiego escape room) albo budzące wtedy spore emocje miejsce, gdzie odbywały się pokazy sztuki magicznej. Zresztą wracając do tematu pokoju zagadek, to te aktualnie są coraz bardziej popularne, czego przykładem może być nowo otwarty w Krakowie Lost Room – więcej można przeczytać na www.lostroom.pl.

VN:F [1.9.22_1171]
Oceny: 0.0/10 (0 głosów)
VN:F [1.9.22_1171]
Oceny: 0 (z 0 głosów)